Archive for the ‘Jak nasz mózg określa nasze zachowanie’ Category

Uczuciowe uczenie

Jak są zakorzenione nowe doświadczenia w naszym mózgu? Wi­dzieliśmy, że układ limbiczny daje wytyczne w formie instrukcji limbicznych. Także podstawowe cechy osobowości człowieka są kształto­wane przez instrukcje równowagi, stymulacji i dominacji. Ich zadanie polega na tym, żeby nam jak najlepiej pomagać w (prze-) życiu. Mniej­sze odstępstwa od wyznaczonego limbicznego kursu są sygnalizowane przez negatywne uczucia, jak niechęć lub dyskomfort, większe — przez silniejsze negatywne uczucia, jak strach, złość lub wściekłość.

Te uczucia skłaniają nas, zgodnie z zasadą unikania, do zmiany dotychczasowego kursu. Jeśli jesteśmy na właściwej drodze, która od­powiada naszej osobowości i naszym aktualnym potrzebom, dozna­jemy pozytywnych uczuć i czujemy się spełnieni. Negatywne emocje wywołują zawsze zachowanie unikania. W pewnym sensie wzbraniamy się przed zintegrowaniem związanych z tym doświadczeń i odsuwamy je w podświadomość. Natomiast działania, które wywołują w nas po­zytywne uczucia, jak miłość i radość, zapisujemy chętnie jako sukcesy z nauki i odczuwamy jako pozytywne doświadczenia odpowiadające naszym limbicznym instrukcjom.

Poza tymi biologicznymi imperatywami nie istnieją żadne inne motywy. Także potrzeby samorealizacji, sukcesu lub posiadania sen­su życia można wyjaśnić na podstawie trzech limbicznych instrukcji. Natomiast, przeprowa­dzając test kodu życia z piątego rozdziału, można sprawdzić, co się kryje za różnymi typami limbicznymi.

Witalny system sił

To, jakie emocje odczuwamy, określa instancja oceny biologicznych imperatywów w układzie limbicznym. Stąd sygnały dochodzą do róż­nych ośrodków sterowania w mózgu i wywołują odczuwalne cieleśnie reakcje. Istnieją trzy imperatywy o różnych docelowych kierunkach. Mają one u każdego człowieka inną wagę. Zasadniczo obowiązują następujące zasady:

  1. każda komórka organizmu dąży do limbicznej instrukcji rów­nowagi i bezpieczeństwa. Do swojej ochrony buduje na przykład ścianę komórkową, za pomocą której unika szkodliwych wpływów, dąży do utrzymania przemiany materii. Ten biologiczny system służący utrzymaniu własnego istnienia, nazywamy homeostazą (po grecku: stały stan). Jego popędem jest zabezpieczenie tego, co zostało osiągnięte i siła uporu. Instrukcja równowagi jest na przy­kład uaktywniana przez uczucie strachu. Oddychanie i sen należą do witalnych potrzeb, regulowanych przez instrukcję równowagi, ponieważ jedno i drugie służy do poprawy i stabilizacji gospodarki energetycznej;
  2. instrukcja dominacji steruje mechanizmami samoobro­ny i ataku na bazie współzawodnictwa i konkurencji. Siła prze­bicia, ekspansja, wypieranie konkurencji zapewniają człowiekowi od dawien dawna przeżycie. Instrukcja dominacji uwidacznia się wściekłością i agresją, które nastawiają nas emocjonalnie na walkę i wypieranie;
  3. instrukcja stymulacji w układzie limbicznym sprowa­dza się do zmiany człowieka z myśliwego w nomada. Musiał.się on wtedy dostosować do zmiany pożywienia i rozwinąć silniej­szy zmysł wspólnoty, aby przeżyć. Instrukcja stymulacji czyni nas zdolnymi do ponoszenia ryzyka lub dokonywania zmian. Uczucia ochoty i radości są wyrazem biologicznego imperatywu. Zmiany, innowacje, zwracanie się ku nowym bodźcom przez program sty­mulacji dbają tak samo jak instrukcja dominacji o zmiany i wzrost, ale jednocześnie też o odnowienie przestarzałych struktur. Walka o najlepszego partnera seksualnego i największe zasoby żywności pozwalają się przyporządkować zarówno do instrukcji dominacji, jak i stymulacji.

Wszystkie trzy instrukcje tworzą razem witalny biologiczny sys­tem sił, który pomagał przeżyć człowiekowi w trakcie ewolucji, a teraz charakteryzuje życie jednostki. Limbiczne naznaczenie każdego czło­wieka to jego osobistą cecha, która kształtuje biologiczną tożsamość. Jest starsze niż rasa, etniczna przynależność i kulturalne różnice, dla­tego ma zasadnicze znaczenie dla indywidualności i naszego stylu ży­cia. Nasi przodkowi pozostawili nam to szczególne dziedzictwo, które trwa w każdym jądrze komórkowym.

Funkcja emocji

W celu zaspokojenia naszych potrzeb witalnych mózg nie robi ni­czego innego, jak nieustanne wsłuchiwanie się w ciało. Jednocześnie jest stamtąd nieustannie bombardowany sygnałami. Ocenia je za po­mocą układu limbicznego i odsyła je w formie emocji. W udzielonym tygodnikowi „Der Spiegel” wywiadzie neurobiolog Antonio Damasio oświadczył, że ewolucyjny sens naszych uczuć polega przede wszystkim na zaspokojeniu popędu w naszym ciele. Kreśli przy tym ostrą linię dzielącą emocje i uczucia. Podczas gdy możemy mówić o tym, jak się czujemy, to emocje zawsze znajdują bezpośredni orga­niczny wyraz.

Każde zwierzę, a w związku z tym także człowiek, dysponuje tym emocjonalnym wyrazem, który w określonych sytuacjach wskazuje mu automatycznie i organicznie wyczuwalnie drogę do właściwej decyzji. W końcu ewolucja uformowała nie tylko budowę ciała i przemianę ma­terii zwierzęcia i człowieka. Patrząc pod tym kątem, uczucia mogą po­móc w rozwiązaniu każdego problemu dotyczącego przeżycia. Strach, wściekłość lub zaskoczenie zwiększają szanse na przeżycie organizmu. Damasio przypuszcza, że uczucia pojawiły się u gatunków ewolucyj­nie wcześniejszych od człowieka. Czujemy to na przykład w groźnych sytuacjach, w których zwierzęta muszą szybko uciekać albo pokazać zęby. W innym przypadku uczucie może nas też skłonić do rozpoczę­cia flirtu z bajeczną kobietą przy kasie kinowej.

Emocje są, zdaniem Damasio, kompleksowym środkiem w walce o byt. Odczuwalne są na przykład przez zwiększone napięcie mięśni, drżenie, mokre od potu dłonie, kołatanie serca lub zwiększoną kon­centrację. Możemy natychmiast rozpoznać po tych zmianach ciała czy ktoś jest smutny, czy wściekły. Emocje są poza tym jak najbardziej sta­bilne. Wynika to z jednej strony z tego, że istnieją już od milionów lat i w każdym organizmie są silnie zaszczepione tak samo jak wszystkie inne ważne dla życia funkcje. Uszkodzenie wyspy może pozbawić nas zdolności odczuwania współczucia, obrzydzenia lub strachu.

Emocje są „ucieleśnionymi informacjami” i można je w związku z tym rozumieć jako formę inteligencji. Smutek należy do podsta­wowych emocji człowieka. Wyraża współczucie, cierpienie oraz po­szukiwanie pociechy i bezpieczeństwa. Natomiast radość jest efektem zadowolenia i przyjemności, ulgi, ale także ekstazy i chuci – nigdy nie mamy jej dość. Obrzydzenie pomaga nam strzec się trucizn lub niezdrowego pożywienia, chroniąc w ten sposób nasze życie. Jednym z najintensywniej badanych uczuć jest strach, który także pomaga przeżyć. Lęki są indywidualnie różne, ale są wstępnym stopniem do możliwego zachowania ucieczki lub unikania. Zaskoczenie czasami łączy się z radością i jest wywoływane zdziwieniem. Objawia się na przykład gęsią skórką.

Geny z epoki kamienia

Z psychologii wiemy, że nasze zachowanie, inteligencja i osobo­wość są częściowo wrodzone, a częściowo wyuczone. Jeden z obsza­rów badań nad mózgiem zajmuje się zgruntowaniem neurobiologicznych podstaw naszego zachowania. Do wrodzonym zachowań należą limbiczne instrukcje, nazwane tak ze względu na umiejsco­wienie w układzie limbicznym. Stanowią one silny łącznik z naszy­mi najbliższymi krewnymi w świecie zwierząt, innymi naczelnymi. Wprawdzie od siedmiu milionów lat linia rozwoju między małpami człekokształtnymi a małpami przebiega oddzielnie, jednak antropo­lodzy głowią się do dzisiaj nad tym, skąd i dlaczego homo sapiens po­wstał ze swoich poprzedników australopiteków, homo habilis i homo erectus.

Pewne jest, że homo habilis, a więc pierwsza znana nam istota człe­kokształtna, rozwinęła się prawdopodobnie 200 milionów lat temu lub jeszcze wcześniej. Wraz z pojawieniem się broni człowiek z Cro-Magnon 40 tys. lat przed naszą erą rozwinął się na niebezpiecznego dra­pieżnika, a tym samym znalazł się na szczycie łańcucha pokarmowego. Biologiczne programy zachowań naszych zwierzęcych przodków, na przykład tych z epoki kamienia, są nadal zawarte w każdej naszej ko­mórce. Te programy działają podświadomie, nie podlegają sterowaniu naszego rozumu i zapewniają nam jak najskuteczniejszy i energoosz­czędny sposób przeżycia.

Czy można przeszczepiać mózgi?

To, jaką rolę odgrywa mózg w naszym życiu i dla naszej osobo­wości, można zilustrować na ekstremalnym eksperymencie myśli. Ważne dla życia organy, jak nerki, wątroba lub serce, można dzisiaj przeszczepiać. Ten zabieg pozwala najczęściej biorcy dalej żyć. Jego osobowość i jego tożsamość pozostają w każdym razie nienaruszone.

Zachodzi wprawdzie psychiczna zmiana i często biorcy organów ze względów terapeutycznych także bardziej zwracają uwagę na zdro­wie i żywienie, ale z powodu tego zabiegu nie zmienia się smak, ani upodobania.

Można by przypuszczać, że da się „wymienić” wszystkie organy cia­ła. Ale to nieprawda. Mózg jest jedynym organem, którego nie moż­na tak łatwo przeszczepić z jednego ciała do drugiego, nie zmieniając całkowicie tożsamości biorcy. Ponieważ mózg tworzy „ego”. Patrząc w ten sposób, mózg jest czymś więcej niż tylko ważnym dla życia or­ganem. Jest samym życiem.

Podstawy naszej motywacji

Zanim zajmiemy się bardziej szczegółowo naszą motywacją, a więc tym, dlaczego coś robimy, spróbuję wyjaśnić skomplikowaną współ­zależność emotio i ratio w naszej głowie. Szczególnie bruzdy naszego mózgu odgrywają ważną rolę przy powstawaniu inteligencji (po łaci­nie ratio oznacza rozum), a więc właściwości, która czyni z nas primus inter pares ewolucji. Jak zostało przedstawione na poprzednich „stro­nach, mózg w bruzdach i zwojach odbiera i interpretuje niezliczone sygnały, które otrzymuje przez nerwy z innych części ciała i otoczenia. Następnie przetwarza te sygnały na reakcje.

Ważąca przeciętnie między 1245 gramów (u kobiet) i 1375 gra­mów (u mężczyzn) tkanka, która składa się z białka, tłuszczu, wody i różnych innych substancji, steruje każdym ruchem ciała, każdą po­trzebą, każdą myślą i każdym zachowaniem, i to najczęściej bez na­szego świadomego udziału. Proszę poobserwować się raz samemu. W momencie przełączania stron tego serwisu, czytając te linijki, oczy poruszają się po szeregach liter i przyjmują informacje bez większe­go wysiłku. Zastanawiają się Państwo nad tym i czytają dalej. Trze­ba siedzieć prosto, koordynować pracę oka i dłoni, koncentrować się i jednocześnie wygłuszyć dodatkowe hałasy oraz inne przeszkadzające bodźce. Wybierają Państwo bez zastanowienia interesujące informacje z tego tekstu i zapamiętują je. Później sięgają Państwo do tych infor­macji i być może opowiadają je komuś innemu.

Nasz mózg stanowi tylko 2 procent masy naszego ciała, ale ponie­waż jest jednym z najaktywniejszych organów, zużywa aż 20 procent energii. Dużej części przyjmowanej z pożywieniem glukozy potrze­buje wyłącznie do tego, aby wytwarzać energię dla samego siebie. Co trzy tygodnie wymienia całkowicie swoje białko. Serce pompuje przez mózg 20 procent krwi. Jeśli dostarczanie tlenu zostanie przerwane tyl­ko na dziesięć sekund, na przykład w czasie zawału serca, to stracimy świadomość.

Mózg jest życiem w jego najczystszej formie. Steruje całym naszym organizmem, myśleniem i czuciem, i tak wysunął człowieka na szczyt łańcucha pokarmowego. Każdy mózg, ze swoimi zwojami i bruzda­mi, ma przy tym tak samo niepowtarzalną strukturę jak odcisk palca. Komórki nerwowe – jak wspomniałem wcześniej – mogą się organi­zować na nowo prawie przez całe życie. Neurolodzy i badacze mózgu wychodzą z założenia, że ponad 50 procent genomu człowieka jest za­angażowanych prawie wyłącznie w budowę mózgu i utrzymaniu jego funkcji. Dla badaczy mózgu pojawia się pytanie, w jaki sposób ponad 40 tys. genów buduje tak kompleksową strukturę jak nasz mózg. Jest to jedno z najbardziej interesujących pytań, jakie istnieją.

Wprawdzie geny ustalają podstawową strukturę naszego mózgu, jednak mózg ważący u niemowlęcia około 400 gramów rozwija się bardzo silnie dalej, szczególnie w ciągu pierwszych pięciu do sześciu lat życia — u żadnego innego ssaka nie ma tak długiego czasu rozwoju jak u człowieka!

Mogłoby się to wydawać przeszkodą w przetrwaniu gatunku, w rzeczywistości długotrwały rozwój mózgu stanowi ogromną szan­sę z punktu widzenia ewolucji. W tym długim czasie młody człowiek może intensywnie się uczyć, przejmując doświadczenia swoich rodzi­ców i wychowawców oraz kształcić swój mózg. Samo uczenie się prze­biega w znacznym stopniu podświadomie. Aby nabyć celowe zacho­wania w różnych codziennych sytuacjach życiowych, dziecko próbuje z biegiem czasu różnych zachowań. Mówiąc w uproszczeniu, zapamię­tywane są te, które wiążą się z pozytywnym uczuciem. Później, w po­dobnych sytuacjach, może dzięki zdolnościom mózgu automatycznie sięgnąć do wyuczonego zachowania. Już w dzieciństwie zakorzeniają się określone wzorce żywienia, jak na przykład jedzenie jako pociesze­nie przy troskach lub jako nagroda za dobre stopnie, względnie bycie grzecznym. Także to, jak i czy człowiek lubi się ruszać lub uprawiać sport, i jak organizuje się wżyciu codziennym, kształtuje swój wol­ny czas, jest przyswajane a potem w dowolnym czasie przywoływane. W każdej fazie rozwoju dziecka, przez doświadczenia i procesy ucze­nia, w ten sposób są kształtowane neuronowe struktury w mózgu. Aż do dorosłego wieku stanowią one, obok wrodzonego już prymitywne­go wzoru zachowania, podstawowy warunek wszystkich następnych procesów uczenia i mogą być całkiem świadomie programowane.

Pień mózgu i aktywny anti-aging dla mózgu

  • Pień mózgu – wielkie dziedzictwo z praczasów

Pień mózgu składa się z trzech części:

  1. międzymózgowia (diencephalon) z pallidium, thalamus i hypothalamus, u dołu znajduje się przysadka mózgowa, u góry szyszynka;
  2. śródmózgowia
  3. tyłomózgowia z móżdżkiem, mostem i rdzeniem przedłużonym.

Pień mózgu jest najstarszym ewolucyjnie fragmentem mózgu i przypomina rzeczywiście mózg krokodyla lub węża.

  • Aktywny anti-aging dla mózgu

Codziennie tracimy między 1 tys. a 10 tys. komórek mózgowych. Porównywanie tej straty z pierwotną ilością 100 miliardów nie ma za­sadniczo znaczenia. Gdy zdolność zapamiętywania maleje, nie wynika to z braku mocy produkcyjnych mózgu. Przyczyna tej redukcji polega najczęściej na braku treningu. Mózg, podobnie jak mięśnie, chce być ćwiczony i utrzymywany w formie. Jeśli dzień powszedni lub życie za­wodowe nie dostarczają człowiekowi wyzwań umysłowych, to obniżają się wymagania intelektualne i człowiek nie musi się już uczyć, a mózg po prostu „śpi”. Nie musi tak być: możemy zachować zdolność myśle­nia i zapamiętywania, a nawet zwiększać je z wiekiem, jeśli będziemy trenować nasz mózg przez celową aktywność umysłową.

Myślący mózg ssaków

Patrząc pod względem historii ewolucji, najmłodsza część mózgu leży w korze kresomózgowia. Tutaj odbywa się myślenie i zapamiętywanie. Lo­giczne myślenie, kształcenie struktur myślowych, fantazja i kreatywność, zdolność wyciągania wniosków i zdobywanie nowych doświadczeń oraz długotrwałe zapamiętywanie informacji są głównym zadaniem elastyczne­go mózgu współczesnych ssaków, który przy odpowiednim treningu może przez całe życie wykształcać nowe struktury.

Żadna inna istota nie ma zdolności świadomego myślenia. Ten atut na­tury polega na tym, że człowiek jest świadomy swojej wiedzy i że może tę wiedzę przekazywać. Potrafi też przekazywać niegenetyczną drogą zdolno­ści, które zdobył w długiej fazie uczenia się. W ten sposób rozwój człowieka dzieli się na biologiczny komponent, w którym właściwości są przekazywane z jednego pokolenia na drugie wyłącznie przez geny i na kulturalny, w któ­rym wiedza jest gromadzona i przekazywana z pokolenia na pokolenie.

W każdej półkuli mózgowej rozróżniamy pięć płatów podzielo­nych przez bruzdy: płat czołowy, ciemieniowy, skroniowy i potyliczny oraz wyspę, która znajduje się wewnątrz mózgu i nie jest widoczna z zewnątrz. Wprawdzie kora kresomózgowia jest ściśle powiązana przez włókna nerwowe, jednak można rozróżnić obszary pełniące róż­ne funkcje.

W przodomózgowiu (prefrontal cortex) znajdują się następują­ce funkcje: inteligencja, język, cechy osobowościowe człowieka oraz sterowanie ruchem. Jednocześnie przodomózgowie ma połączenie z układem limbicznym i stamtąd odbiera wszystkie emocje, które ana­lizuje. Na tej podstawie planuje działania oraz zachowania społecz­ne, rozważa konsekwencje i koryguje ewentualne błędy przed wyko­naniem działania. Przodomózgowie dba o odpowiednie motoryczne i/lub emocjonalne reakcje, co przyniosło mu także nazwę „ośrodek decyzyjny”. Od „emocjonalnego przełomu” w badaniu mózgu zaczę­ła jednak przeważać opinia, że mózg jest nośnikiem decyzji dopiero dzięki współdziałaniu cortex i układu limbicznego, ponieważ podstawą każdej decyzji są nasze emocje.

Żadna decyzja nie jest podejmowana czysto rozumowo, każde by­cia człowieka z drugim człowiekiem, każda wypowiedź, każda reakcja, każda nauka i każde zachowanie są także określone emocjonalnie.

W płacie potylicznym znajduje się kora słuchowa i rozumienie mowy. Tutaj ewidencjonujemy abstrakcyjne matematyczne problemy i muzykę. Płat skroniowy jest ważny dla pamięci oraz emocji. Znajdują się w nim ośrodki analizy prostych akustycznych sygnałów oraz obszar Wernickiego. Także tutaj znajduje się część wizualnej pamięci robo­czej, która może zapamiętać określone sekundowe i minutowe treści. Prawdopodobnie powstają tutaj świadome wrażenia wizualne.

W tylnej części kresomózgowia, płacie potylicznym, leży kora wzrokowa, a więc obszar, w którym są postrzegane, zapamiętywane lub sensownie przyporządkowywane bodźce wizualne. Tutaj są specjalne rejony odpowiedzialne za orientację w przestrzeni, postrzeganie ruchu obiektów, analizę kolorów i konturów brył. Także nasza przestrzenna uwaga i przestrzenne myślenie kształtowane są w potylicy.

Wreszcie tak zwana wyspa (insula) jest strukturą ukrytą w głębokiej bruździe powyżej płata skroniowego. Tutaj tworzymy obraz samego siebie. Dane z organizmu są rejestrowane, a na ich podstawie określa­my nasze aktualne samopoczucie. Gdy tylko informacje organizmu zostaną przetworzone w ośrodku uczuć, a więc w układzie limbicznym, a następnie przekazane do kory uczuć, która jest odpowiedzialna za świadome postrzeganie, pojawiają się odpowiednie uczucia.

Półkule

Kresomózgowie jest podzielone wzdłuż na prawą i lewą półkulę. U wszystkich wyższych ssaków obie półkule całkowicie przykrywają znajdujące się pod nimi obszary mózgu do móżdżku.

Obie półkule mózgu są połączone przez grubą wiązkę białych włó­kien nerwowych, ciało modzelowate (corpus callosum). Służy ono do wymiany informacji między półkulami.

Obie półkule kory mózgowej ściśle ze sobą współpracują. Każ­da z nich jest przy tym wysoce wyspecjalizowana. Osobliwością jest lustrzane odbicie otoczenia lub zewnętrznych bodźców w półkulach mózgowych Jeśli na przykład poruszymy prawą ręką przedmiot, to mózg postrzega to w lewym, somatyczno-sensorycznym polu. Natomiast jeśli podniesiemy lewą nogę, to są aktywowane komórki nerwowe w prawym motorycznym polu. Obie półkule wykonują różne funkcje (specjalizacja półkul), przy czym najczęściej dominuje jedna półkula mózgu.

W lewej półkuli mózgu rozwijają się językowe, arytmetyczne i poję­ciowe funkcje mózgu, w prawej wyobraźnia przestrzenna i rozumienie muzyki. Różne funkcje obu półkul są skoncentrowane w ewolucyjnie najmłodszych regionach kory mózgowej i kształtują się w dzieciństwie u każdego człowieka inaczej.

Jeśli półkula mózgowa została uszkodzona na skutek choroby, wy­padku lub obrażenia, to prowadzi to do braku wszystkich sensorycznych i motorycznych funkcji przeciwległej strony ciała. Jeśli brakuje na przy­kład części płatu skroniowego, to upośledzone jest rozumienie mowy. Jeśli jest uszkodzony prawy płat skroniowy, nie można rozpoznawać przedmiotów lub postrzegać przestrzennie. W razie uszkodzenia mózgu jego druga półkula może przejąć funkcje uszkodzonej strony.

Kresomózgowie

Kresomózgowie (telencephalon) jest najwyżej rozwiniętym i naj­większym obszarem mózgu człowieka. Stanowi 85 procent całej masy mózgu. Jego duża powierzchnia i wysoko rozwinięta zewnętrzna warstwa, tak zwana kora kresomózgowia (cortex), czynią człowieka najinteligentniejszym gatunkiem w świecie zwierząt. Kora mózgowa ma trzy do czterech milimetrów grubości i składa się z szarej istoty, która otacza białą istotę mózgu. W szarej istocie mózgu znajdują się komórki nerwowe; obszary, w których przebiegają rdzeniowe włók­na nerwowe, nazywają się białą istotą. Włókna nerwowe są otoczone warstwą mielinową, która dba o to, że impulsy mogą być bardzo szyb­ko przekazywane. Leżące obok siebie komórki nerwowe są natomiast w przekroju szare.

Dopiero z biegiem rozwoju mózgu pasma nerwowe są napełniane mieliną. Małe dzieci poruszają się na początku tak nieporadnie, po­nieważ ich komórki mózgowe, które są odpowiedzialne za sterowanie ramionami i nogami, nie zostały jeszcze otoczone warstwą izolacyjną. Izolowane są tylko te połączenia nerwowe, których mózg używa regu­larnie. W ten sposób mielina wzmacnia wyuczone i utrwalone zacho­wania. Na przykład u pacjentów ze stwardnieniem rozsianym, którzy stopniowo tracą kontrolę nad swoimi członkami, osłonka mielinową oddziela się od włókien nerwowych.

Kresomózgowie jest ośrodkiem przetwarzania informacji i projek­tem tak zwanych motorycznych programów, a więc procesów ruchu. Ponadto zlokalizowana jest tutaj pamięć, zdolność kojarzenia, intelekt i świadomość. Opinia dawnych badaczy, że każda specjalna funkcja mózgu mieści się w dokładnie opisanym ośrodku, została już dawno obalona. Często obszary mózgu przyjmują funkcje innych rejonów, które nie są sprawne z powodu choroby lub obrażenia.